Braava 320 moja opinia

www.irobot.pl

Moderatorzy: GRZECH, barbapuppa, sondejm, Tester

ODPOWIEDZ
piokrza
Robot Master
Posty: 2154
Rejestracja: 23 sie 2012, 21:10

Braava 320 moja opinia

Post autor: piokrza » 14 mar 2015, 20:55

Pierwsze wrażenia.

Robot przyszedł, więc czas zacząć testy. W zestawie oprócz Braavy 320 ze standardowym padem otrzymamy zasilacz, dwie ściereczki (niebieska – mokro, biała – sucho), kostkę nawigacyjną Northstar, pakiet instrukcji obsługi (skrócona i pełna). Pierwsze wrażenie – bardzo małe opakowanie, zblizone wielkością do tego od Scooby 230, a we wnętrzu równie mały i niepozorny robot. Od początku byłem i jestem sceptyczny, bo co może taka mała "pchła"? Zaraz się przekonam.


Test 1. Kurz, włosy, drobne śmieci...sypialnia - zamiatanie na sucho + przecieranie na mokro.

Robot był naładowany, więc niezwłocznie po wyjęciu z pudełka przystąpiłem do pierwszego testu. W tym teście chciałem sprawdzić skuteczność zamiatania i przecierania na pozornie czystym, odkurzonym parkiecie w mało używanym pokoju. Powierzchnia do sprzątania to ok. 8 metrów kwadratowych. Parkiet dębowy, lakierowany. Podłoga pozornie czysta, dzień wcześniej była odkurzana Roombą. Nie czytając instrukcji,a kierując się wrodzoną intuicją do urządzeń technicznych zamocowałem białą ściereczkę do kurzu na zdejmowanym padzie magnetycznym, ustawiłem kostkę nawigacyjną na komoedzie z kierunkiem na robota stojącego pół metra dalej na podłodze. Dalej przycisk "on/off" – tu nie znana dotąd melodia – i "miotełka" – znów ta melodia – aż robot powoli rusza z miejsca. Pierwsze zaskoczenie - podwójne: robot wydaje dźwięki komunikatów zupełnie nie podobne do iRobotowych odkurzaczy. Scooba czy Roomba mają swe charakterystyczne melodyjki, ale w Braavie pozostałości po Mincie jak widać. Poza tym, robot jest baaaaardzo wolny. Niemal tak wolny i pomimo nawigacji "zagubiony" jak pierwsze wersje odkurzaczy Samsunga (model SR8855) z 2010 roku. Na "+" cichość pracy, jedyny hałasujący napęd stanowią tu kółka, ale te pracują jak u dziecięcych samochodzików sterowanych na pilota.

Braava przejechała pierwszą linię i... uderzyła w przeszkodę. Tak, robot nie posiada czujników anty-zderzeniowych, ani nawet zwalniających. Zauważyłem, że dużo czasu i manewrów kosztuje ją zawracanie przy przeszkodach by zmienić kierunek jazdy i podążać nową, równoległą linią. Robot w trybie zamiatania porusza się po liniach prostych, objeżdżając po lini półkoła jednynie wokół nóg krzeseł i innych mebli. Jeśli chodzi o odkurzanie "wzdłuż" przeszkód, mebli czy ścian to nie wygląda to tak jak przyzwyczaiła nas do tego Roomba czy nawet Scooba – roboty wyposażone w czujniki podążania wzdłuż ścian. Braava porusza się w tych miejscach bazując jedynie na zderzaku – wygląda to tak że odbija od przeszkody którą jest ściana, wycofuje, jedzie dalej, znów odbija...efekt jest taki że pozostawia nie zamiecione"zęby". Zamiatanie w kątach jest gorsze nawet jak w odkurzaczu Neato, bo Braava nie zawsze ustawi stopę tak by tam dojechać. Częściej zostawia nie zamieciony kąt. Robot posiada tylko dwa czujniki przeszkód, oba mechaniczne. Pierwszym jest czujnik zderzaka, który znajduje się w wystającej z przodu "stopie" pod którą montuje się pad ze ściereczką. Drugi czujnik to dwa trzpienie czujnika uskoku wystające ze stopy przedniej obudowy poprzez pad do którego montuje się ściereczkę. Cały cykl dla tego pokoju zajął jej ok. 1 godzinę. Efekt niezły, ale do perfekcji brakuje. Ściereczka brudna, zebrany kurz i nawet jeden włos.
DSC03231.JPG
Od razu przystępuję do mycia. W tym trybie robot porusza się ruchem posuwistym, na boki - raz w prawo raz w lewo – przy czym ruch w prawo jest dłuższym jak w lewo. Mokra ściereczka nie wystarcza na cały pokój, wysycha po przetarciu 1/3-1/4 parkietu w nieogrzewanym pokoju. Zauważyłem że przy normalnie odciśniętej podłoga jest mniej mokra jak po przetarniu mopem płaskiem Viledy, co pozornie moze być "+", ale słaby nacisk pada na podłogę wpływa na efektywność ścierania trudniejszego brudu. Poza tym, przecieranie wzdłuż ścian wygląda tak samo jak w trybie na sucho. To samo jest też w kątach co podczas zamiatania na sucho. Przecieranie na mokro zajmuje znów ok. 1 godzinę. Tak więc na zamiecenie, a potem przetarcie na mokro tylko 1 pokoju robot traci aż 2 godziny. Ściereczka brudna, czarna.
DSC03234.JPG
Test 2. Ślady błota i piasek na terakocie...wiatrołap – przecieranie na mokro.

W tym teście chciałem sprawdzić skuteczność przecierania na brudnej podłodze w wiatrołapie wykonanej w terakocie z białymi fugami. Główne zabrudzenie w tym miejscu stanowią zaschnięte ślady błota i resztki naniesione w butach. Wg opisu w instrukcji Braava ma być skuteczna w ścieraniu na mokro zaschniętego brudu. Sucha powierzchnia ok. 2 metrów kwadratowych została wcześniej odkurzona Roombą. Pomimo małego metrażu test wykonałem z użyciem kostki nawigacyjnej, gdyż jest ona zalecana dla lepszej skuteczności sprzątania wzdłuż ścian, a ustawionej 0.5 metra powyżej, tuż na szafce na buty. Ściereczkę do tego testu lekko odcisnąłem z wody, by nie była zbyt sucha ale też z niej nie kapało. Po ok. 20 minutach robot zasygnalizował koniec pracy. Jednak nie wszystkie ślady z błota zostały zmyte, zostało też trochę drobnego piasku. Od razu uruchomiłem drugi cykl, bez zdejmowania ściereczki. Po kolejnych 15 minutach robot zasygnalizował koniec cyklu. ślady błota zniknęły, ale nie resztki piasku.
DSC03237.JPG
DSC03239.JPG
tak zachowuje się przy ustawieniu "po skosie" względem ścian
[youtube]https://www.youtube.com/watch?v=DUQYt6toGeg[/youtube]
[youtube]https://www.youtube.com/watch?v=_ASb8r7EEmg[/youtube]
[youtube]https://www.youtube.com/watch?v=C4w3roMnWjI[/youtube]
a tak przy ustawieniu prostopadłym do ścian
[youtube]https://www.youtube.com/watch?v=Xe4JzDXbR8g[/youtube]
[youtube]https://www.youtube.com/watch?v=pd078n0jwyQ[/youtube]
[youtube]https://www.youtube.com/watch?v=4yUaiGD7WJ4[/youtube]
[youtube]https://www.youtube.com/watch?v=r2d906f9e0E[/youtube]
i "wzdłuż" ścian
[youtube]https://www.youtube.com/watch?v=Bo5b5AC0Cwc[/youtube]
DSC03277.JPG
DSC03274.JPG
Test 3. Kurz, plamy z mydła, płytki ceramiczne czyli łazienka – przecieranie na mokro.

Chciałem sprawdzić jak Braava poradzi sobie ze zmywaniem nieodkurzanej wcześniej podłogi w łazience. Powierzchnia ok. 2 metrów kwadratowych z typowymi zabrudzeniami, typu kurz, włosy, plamy środków higieny. Ściereczka mokra, lekko odciśnięta. Tu wbrew regule wykorzystałem tryb "zamiatania" do przecierania z niebieską szmatką do czyszczenia na mokro. Efekt po jednym cyklu mycia: sfilcowane kłębki kurzu, nie usunięte plamy.

Test 4. Lepkie plamy i resztki w kuchni - przecieranie na mokro.

Na koniec test kuchenny. Ściereczka mocniej namoczona, sam test wykonałem w trybie "mopowanie na mokro", ale bez kostki nawigującej. Okazuje się że na mniejszych powierzchniach Braava radzi sobie tak samo jak z kostką. Najpierw przeciera część po swojej lewej stronie, później po prawej. Bez problemów nawiguje wokół nóg stołu i krzeseł, uwalniając się z potrzasku niczym Roomba. Dzięki swoim wymiarom mogła wjechać między nogi kolejnych krzeseł. Przecieranie na mokro w jej wykonaniu dobre tylko "z grubsza". Jeśli chodzi o przyschnięte plamy, czy przydeptane resztki - ich nie usuwa nawet Scooba. Nie pomaga także tarcie zwykłym mopem płaskim, bo i tak trzeba wcześniej namoczyć.
DSC03268.JPG
[youtube]https://www.youtube.com/watch?v=sWYKmdHRRQE[/youtube]

Co iRobot powinien dopracować w tym modelu?

Na pewno szybkość poruszania (zwiększyć), by robot nie sprzątał jednego pokoju godzinę. Ja rozumiem Roombę, która przejeżdża podłogę kilka razy w każdym miejscu, ale Braava jest zwyczajnie wolna. A robot który tylko1 raz przejeżdża po danym miejscu powinien być szybszy, tak jak Neato czy Samsung, nie mówiąc o skuteczności. Bo to można pominąć w jednym przejściu...wszystkie roboty w tej technologii to miały. Ale jeszcze wolniejszego czasu pracy nie odpuszczę. Robot nie dość że miernie skuteczny (nie wytarte kąty, przestrzenie wzdłuż ścian/przeszkód, nie zebrane zaschnięte resztki, sfilsowany kurz), to jeszcze wolny jak żaden dotąd.

Drugą kwestią jest system wykrywania przeszkód, a raczej jego brak. Robot nie posiada choćby czujników podczerwieni w zderzaku, które pozwalałyby mu zwalniać przed przeszkodami. Tym bardziej to dziwne, że model został wydany dawno po serii 6xx, czy 7xx które to przecież mają te systemy. Braava nie posiada też czujnika podążania wzdłuż ścian, który miały już pierwsze modele Roomby sprzed 10 lat! Efekt taki jak w tanich chińskich "robotach odkurzających" – byle jakie pokrycie i omijanie przestrzeni wzdłuż ścian i przeszkód.

Trzeci problem do rozwiązania, to siła nacisku - albo jej brak - jaki daje pad na podłogę. By ścieranie zaschniętych plam w trybie przecierania było skuteczne nie wystarczy modyfikacja ruchów. Stopa musi dociskać ściereczkę do podłogi. Ręcznie myjąc podłogę w kuchni przy uzyciu płaskiej Viledy nie jednokrotnie trzeba użyć siły docisku i wielu ruchów tam i z powrotem, by usunąć zaschnięte resztki. Braava nie sprawdza się tu nawet przy codziennym przecieraniu.

Czwarty...nierzetelność producenta. Zaryzykuję to stwierdzenie teraz, choć pewnie będę atakowany. Produkt ten jest gorszy nawet od Scooby 230. Jeśli stosowano się do jej instrukcji efekt był taki do jakiego celu przewidział ją producent. Tu jednak kłamie, bo pomimo stosowania się do instrukcji Braavy to zaschnięte plamy nie zostały starte/zmyte w jednym cyklu roboczym.

Chyba największą wadą jest podobnie jak w przypadku modeli Scooby brak stacji dokującej co dyskwalifikuje tego robota jako "robota" – w sensie urządzenia bardziej samodzielnego i wymagającego minimum ingerencji. Braavę, podobnie jak scoobę, trzeba za każdym razem przygotowywać, moczyć/płukać ściereczkę, ręcznie ustawiać i włączać. Prowokuje to zadanie pytania: jaki w tym sens skoro i tak efekt nie będzie taki jak zwykłym mopem?

W końcowym wniosku napiszę tak: Braava dobra ale tylko do ścierania kurzu z "grubsza", ale nie zmywania zaschnietych plam jak to mają w definicji tradycyjne mopy.

W SKRÓCIE...wady/zalety Braava 320:

"+"

* higiena; łatwo zdejmowany element czyszczący (ściereczka) można zdjąć i porządnie wyprać w gorącej wodzie z detergentem ("-" dla Scooby),
* brak zakamarków i niedostępnych miejsc w których może gromadzić się brud i rozwijać pleśń ("-" dla Scooba)
* stosunkowo tanie materiały eksploatacyjne – ściereczki ("-" dla Scooby)
* bardzo cicha, praktycznie bezszelestna praca ("-" dla Scooby)
* niska, kompaktowy rozmiar ("-" dla Scooby)
* na koniec cyklu wraca do miejsca w którym zaczęła ("-" dla Scooby)
* w trybie na mokro podłoga szybko schnie ("-" dla Scooby)

"-"

* wolna praca; sprzątnięcie jednego pokoju ok. 8m2 zajmuje jej ok. 1 godzinę/tryb
* krótki czas pracy na akumulatorze; 2 godziny wystarcza na przetarcie na sucho oraz na mokro max. 2 (?) średnich pokoi
* długi czas ładowania; ok. 10 godzin ("+" dla Scooby)
* słabe usuwanie zaschniętych lepkich plam, błota w kuchni, łazience, wiatrołapie ("+" dla Scooby)
* niedopracowana nawigacja ("+" dla Scooby)
* w trybie na mokro bez dodatkowego pada z rezerwuarem "Pro-clean" ściereczka szybko wysycha ("+" dla Scooby)
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Ostatnio zmieniony 15 mar 2015, 21:10 przez piokrza, łącznie zmieniany 2 razy.
Testował: Roomba 620 780 782e 870 980 Scooba 230 5800 385 390 450 Braava 320 240 Samsung SR8855 SR8895 SR8980 SR10F71 Neato XV-11 XV-15 Electrolux ZA2.0 Vileda 100 Virobi Dyson 360 Eye Hobot 168 188 268 https://www.youtube.com/user/jagodek02/videos

Awatar użytkownika
sondejm
Robot Master
Posty: 2986
Rejestracja: 10 lip 2011, 22:07
Lokalizacja: pomorskie/ K-na

Re: Braava 320 moja opinia

Post autor: sondejm » 15 mar 2015, 0:04

Piokrza ten robot posiada więcej czujników: zbliżeniowe nad zderzakiem (widać to na Twoich filmach- dwa źródła światła centralnie nad zderzakiem) i coś a'la mapowanie sufitu gdy startuje, lub nawet podczas jazdy, bo jak się nad nim nachylałem to zmieniał swoje "zachowanie" (to mogło działać gdy nie używałem kostki Navi)(obydwa te elementy widać na moim filmie z naprawy Minta 16-20sek:[youtube]https://www.youtube.com/watch?v=IYkcxfC ... e=youtu.be[/youtube] i to czarne koło na PG z góry (obudowa ma przeżroczystą pleksi w tym miejscu).
Nie pamiętam ale chyba w trybie na sucho działało zwalnianie przed przeszkodą.
Kolejna sprawa to zmywanie na mokro, ta jodełka powinna być symetryczna w prawo i w lewo taka sama droga, o ile pamięć mnie nie zawodzi to EVO i MINT tak właśnie jeździły i na Twoich filmach czasem to widać.
Następna i najdziwniejsza to czasy, o ile pamiętam to moją kuchnie- około 5m w 20 minut robił w trybie z objechaniem dookoła, o ile pamięć mnie nie zawodzi.
I kolejna sprawa, ja byłem pod dużym/pozytywnym wrażeniem jego nawigacji. Ustaw wzdłuż ściany aby jechał zgodnie z ruchem wskazówek zegara (czyli lewym kołem około 4-5cm od ściany i żeby robił krótsze przejazdy).
A może chciałem go tak zapamiętać i moje spostrzeżenia były nieobiektywne ( z racji wykonywanego zawodu analizuję sposób zachowania się maszyn i robotów w celu diagnozy usterki i jej wyeliminowania)
Może Barb się wypowie, ma 2sztuki, co prawda to poprzednicy Braavy, ale myślę że Braava to klon po małym liftingu.
Masz nowy czy używany?

Ładowanie można skrócić za pomocą podstawki do szybkiego ładowania chyba około 3h, ale ta cena.
R630+LiNMC, (były R4225, R5210, R580)
:mrgreen:
Naprawa Roomby, Minta i inych robotów pisz na PW.

piokrza
Robot Master
Posty: 2154
Rejestracja: 23 sie 2012, 21:10

Re: Braava 320 moja opinia

Post autor: piokrza » 15 mar 2015, 13:03

Używany, z tym że pierwszy właściciel użył go tylko raz ("w celu sprawdzenia"). Faktycznie jak przybył, to nie miał większych śladów użycia, prawie jak nowy. Kupiłem go po bardzo okazyjnej cenie, dlatego sobie mogłem pozwolić na taki zakup "w ciemno". W życiu bym nie dał 1 tyś. za takie jeździdło..ktoś dobrze u mnie określił, jako "zabawka dla dużych". No.. :-)
Testował: Roomba 620 780 782e 870 980 Scooba 230 5800 385 390 450 Braava 320 240 Samsung SR8855 SR8895 SR8980 SR10F71 Neato XV-11 XV-15 Electrolux ZA2.0 Vileda 100 Virobi Dyson 360 Eye Hobot 168 188 268 https://www.youtube.com/user/jagodek02/videos

Awatar użytkownika
barbapuppa
Robot Master
Posty: 3210
Rejestracja: 13 lut 2011, 21:07
Lokalizacja: Kraków

Re: Braava 320 moja opinia

Post autor: barbapuppa » 17 mar 2015, 7:03

No jestem zaskoczona. Ja mam bardzo pozytywne wrażenia.
Moje zachowują się jak pisze Sondejm.
Dosyć ładnie też zbierają wszystko wzdłuż ścian czy mebli.
Oczywiście rogi klasycznie jak we wszystkich innych modelach, choć na pewno lepiej jak w małej Scoobie czy Neato.
Dojeżdżając do przeszkody zwalniają.
Owszem jeździ wolno, ale mi to nie przeszkadza w nocy jak śpię ;-) Chociaż godzinę jedno pomieszczenie to trochę za długo. U mnie godzina to duża kuchnia, mały korytarzyk i jeszcze kawałek pokoju (na reszcie dywan).
Nie wiem czy u Ciebie jest też szybki tryb sprzątania? Po jego włączeniu u mnie Mint np. pomija sprzątanie pod stołem w kuchni. Przy normalnym sprząta wszędzie.
Co do mocno zaschniętych plam, to radzi sobie nie gorzej jak mała Scooba, trudno bez szczotki usunąć takowe. Często stosuję mopowanie, a potem jeszcze jeden przejazd na mokro w trybie na sucho.
No i zdecydowanie pad nawadniający ułatwia pracę, bo ściereczka nie wysycha.

Generalnie jest on bieżącym pomocnikiem do codziennego zastosowania, a nie raz w tygodniu. Jego zalety są widoczne przy codziennym użytkowaniu.

Zastanawiam się czy iRobot czegoś nie popsuł lub pozmieniał?
-) Tester robotów na forum (-
........................................................................
Roomby 581, 780 i 980, Mint-Braava, RoboMop, Neato XV-11 i XV-25, Scooba 230 i 390 Moneual Rydis MR6500, HOBOT 188 i 268

Awatar użytkownika
sondejm
Robot Master
Posty: 2986
Rejestracja: 10 lip 2011, 22:07
Lokalizacja: pomorskie/ K-na

Re: Braava 320 moja opinia

Post autor: sondejm » 17 mar 2015, 20:18

Na to wygląda, albo daj mu jeszcze jedną szansę.
R630+LiNMC, (były R4225, R5210, R580)
:mrgreen:
Naprawa Roomby, Minta i inych robotów pisz na PW.

ODPOWIEDZ